Piknik – edukacja dla bezpieczeństwa

Jak co roku w Ursusie odbywa się „piknik edukacyjny”. W roku bieżącym do organizacji włączyło się Stowarzyszenie Represjonowanych Podchorążych Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej. W następstwie owocnej współpracy rozwinięto koncepcję pikniku o tematykę edukacji dla bezpieczeństwa. 17 września 2022 r. w Parku Czechowickim w Ursusie na spotkanie z mieszkańcami, a przede wszystkim uczniami ursuskich szkół zaproszenie przyjęli strażacy, policjanci, żołnierze, strażnicy miejscy oraz przedstawiciele firm i instytucji zainteresowanych tematyką pikniku.

Najważniejszym punktem programu pikniku była tzw. „ścieżka edukacyjna”, która składała się z pięciu etapów. Jako pierwszy realizowany był przez wydział prewencji Komendy Stołecznej Policji. Polegało to na wyjaśnieniu dzieciom zasad obowiązujących na „ścieżce”, rozdaniu kart udziału i wręczaniu upominków po wykonaniu zadań obowiązujących na każdym etapie.

Drugim etapem była wizyta przy stoliku Straży Miejskiej i Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. Dzieci miały obowiązek odpowiadania na pytania związane z bezpieczeństwem w domu, szkole i na ulicy. Przy stoliku toczyły się żywe dyskusje.

Kolejny etap realizowała Delegatura Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy i Służba Dyżurna Miasta. Dzieci i młodzież szkolna dowiadywali się jak ważne jest szybkie i precyzyjne alarmowanie o sytuacjach zagrożenia lub wypadkach. Przy tym stoliku prowadzono wiele ważnych i interesujących rozmów.

Podczas czwartego etapu na uczestników programu „ścieżki” czekali strażacy z OSP Ursus oraz strażacy zawodowi z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej nr 16 w Ursusie. Strażacy udowodnili, że naukę udzielania pierwszej pomocy przedlekarskiej można rozpoczynać już od wczesnych lat życia. Strażaccy instruktorzy mieli „pełne ręce roboty”. Dzieci jak i ich rodzice z zapałem uczestniczyli w zajęciach praktycznych.

Ostatnim, choć najsympatyczniejszym etapem był pokaz filmu Disneya o postępowaniu przeciwpożarowym. Zwłaszcza najmłodsi z entuzjazmem przyjmowali rady płynące z ekranu kinowego. Z ekranu znani z kreskówek Timon i Pumba opowiadali o zasadach do jakich należy się zastosować, gdy dojdzie do pożaru. Po filmie uczestnicy zabawy edukacyjnej otrzymywali ostatnią, piątą pieczątkę, która upoważniała do odbioru nagrody. Organizatorzy przygotowali niemal 200 upominków. Niestety zdecydowanie za mało.

Przy stoliku Delegatury BBiZK oraz Służby Dyżurnej Miasta toczyły się miłe, a pożyteczne rozmowy. W dalszym tle zdjęcia stanowisko strażaków.

Ostatni etap „ścieżki” edukacyjnej z udziałem Timona i Pumby. Po otrzymaniu pieczątki pozostało tylko zgłosić się po nagrodę

Dla starszych uczniów szkół podstawowych organizatorzy przygotowali konkurs „Postępowanie w sytuacji zagrożenia”, którego zadania zredagowano na podstawie treści poradnika opracowanego przez BBiZK, o tym samym tytule. Młodzież była znakomicie przygotowana. Wszyscy zdaniem szefa „jury”, z-cy Komendanta Komisariatu Policji w Ursusie podinsp. Macieja Cepila zasłużyli na ocenę celującą.

Staraniem Stowarzyszenia RPWOSP zatrudnionym w pikniku przedstawicielom służb zaoferowano wojskową grochówkę. Żołnierze zgodnie uznali podaną grochówkę za spełniającą wszelkie wymogi jako wojskowej.

W pikniku licznie prezentowała się Straż Miejska m.st. Warszawy. Na zdjęciu dzieci mogły zapoznać się z technikami, jakie stosują funkcjonariusze patrolu „eko” w przypadku zagrożenia ze strony zwierząt czy owadów. Mieszkańcy mogli zapoznać się z możliwościami „smogowozu”. Jest to pojazd patrolujący Warszawę i dzięki zainstalowanym urządzeniom wykrywa rejony o skażonym powietrzu. Ostatecznie przy pomocy dronów można precyzyjnie ustalić źródło zanieczyszczenia. Mało kto zdawał sobie sprawę, że Urząd m.st. Warszawy dysponuje takimi możliwościami. Wszyscy rozmówcy uznawali, że to bardzo dobry kierunek działania, bo kto chce oddychać zatrutym powietrzem.

Mieszkańcom Ursusa wielką niespodziankę zrobiło Wojsko Polskie. Amerykański wóz bojowy Hummer z 10 pułku samochodowego budził wielkie zainteresowanie. Żołnierze prezentowali wyposażenie indywidualne żołnierza oraz opowiadali o swojej służbie i perspektywach, jakie oferuje wojsko tym, którzy poszukują drogi życiowej.

Dla najmłodszych wielką atrakcją było obcowanie z pieskami policyjnymi. Jakie one, pewnie dzięki przewodnikom były milutkie. Podobnie policjanci na koniach, którzy dostojnie przemieszczali się po parku. Mimo nie najlepszej pogody twarze przybyłych na piknik były rozpromienione.

Wniosek jest jeden. Na zakończenie przyszłego lata w Parku Czechowickim powinno być tak samo albo lepiej. Do zobaczenia.